andrzej sadowski

i wiesz wiesz co łysy

wyszło? wodniak, sekretarz macharskiego, dzięki któremu przez kilka lat mogłem jeść obiadki w kurii to – pedofil paskudny. jakiegoś obywatela z międzybrodzia 500 razy zgwałcił, zanim ten się kapnął, że coś jest nie tak i poszedł do sądu. a mnie nawet raz nie próbował
– z twoją urodą? ja mu się nie dziwię

i tu jest pies pogrzebany