bezbrzeżna łódka

bezbrzeżna łódka

żył tam
z krwi tutaj
okoliczności
wkracza
przenica bez wanny

autor
ośmiorga pasażerów
bez łodzi
kropla w kroplę
spoliczkowana

zatrudniony
w trykotowej pelerynie
okropne
uściski
nie pukać

z powodu wysokości
prostytutek
wydalony z warsztatu
zatrzymałem się
od nowa

krok
zbyt starannie ubrany
trudno uwierzyć
gdy zdąży
uciekaj

wokół stołu
dała się zabić
i marzyć
prawobrzeżny
dentysta

ma dziecko
przy pomocy korka
płynie
częściowo z wczoraj
jutro

krzyk
w puszce
wieczór
nie schodzą już na ziemię
rośliny