było chłopiec
a w nim robak na niebie
a w nim robak na niebie
wystaje z bieli
za trzecim razem
zastrzeleni
bez okien
bez klucza
na darmo
i prostackie obelgi
odys nieustraszony wyprasowany zaangażowany do la scali
ciągnie za sobą na sznurku pięknie ukształtowaną
kobiecą pierś piasek się wkurza
jeden z gapiów zbytnio się wychylił
(to ty?)
wpada do flakonu z niedźwiedziami
motyl
na krze
obłoków