ʃƪ

brulion

nie wiem

gdzie jestem. byłem w piwnicy, obudziłem tutaj. białe ściany, materac, cmentarz za oknem, żadnych mebli. tylko ten telefon. totalna melina

dawniej

kiedy sobie chrapałem na tym blacie, to mnie potrącali i rechotali. teraz, odkąd jestem dyrektorem znaków czasu, potrącają i stawiają piwo. liczą, że coś od nich kupię

i wiesz wiesz co łysy

wyszło? wodniak, sekretarz macharskiego, dzięki któremu przez kilka lat mogłem jeść obiadki w kurii to – pedofil paskudny. jakiegoś obywatela z międzybrodzia 500 razy zgwałcił, zanim ten się kapnął, że coś jest nie tak i poszedł do sądu. a mnie nawet raz nie próbował
– z twoją urodą? ja mu się nie dziwię

i tu jest pies pogrzebany